Kredyt czy oszczędzanie?

Kredyt czy oszczędzanie?

Autor: tv.fachowcy.pl

Dodano: 2013-12-29


Zazwyczaj gdy chcemy sobie kupić coś, na co nie starczy nam pieniędzy z kieszeni – siadamy i myślimy: skąd na to wziąć?

Sposoby na ogół są dwa: można sobie wyrobić nawyk oszczędzania, by potem w razie potrzeby mieć rezerwę finansową; można też wziąć kredyt. Każdy z tych sposobów ma swoje plusy i minusy.

Zacznijmy od oszczędzania. Z każdej wypłaty zostawiamy sobie coś tam na koncie i owo „coś tam” sobie tak z miesiąca na miesiąc rośnie, a dodatkowo bank dokłada do tego jeszcze jakiś grosz z tytułu, że może sobie w tym czasie tymi pieniędzmi obracać. Teoretycznie same plusy. Czy faktycznie? Oszczędzanie na ogół wiąże się z jakimś wyrzeczeniem, bo nie możemy skonsumować doraźnie naszej gotówki, tylko trzymamy ją w banku. Tym samym – to tak, jakbyśmy jej nie mieli. Pół biedy, jeśli oszczędzamy „tak sobie”, na tak zwaną czarną godzinę. Ale jeśli oszczędzamy na konkretny cel, to i tak zazwyczaj skończy się to wzięciem kredytu, bo w końcu się zniecierpliwimy.

A kredyt? Kredyt ma ten plus, że pieniądze można otrzymać szybko. Ma też ten minus, że trzeba go spłacić wraz z odsetkami oraz kosztami. Jaki z tego wniosek?

Ludzie zaradni jednak oszczędzają. Bo warto. Ale nie po to, by coś sobie zaraz za to kupić. W tym celu można jednak wziąć kredyt. Natomiast pula gotówki na awaryjną sytuację zawsze się przyda i warto o tym pamiętać.

fachowcy.pl